fbpx

“Nowy rok, nowa ja” – któż z nas nie zaczynał z tym hasłem jakiegoś stycznia z nadzieją, że nadchodzące dwanaście miesięcy będzie czasem wielkich zmian i realizacji od dawna odkładanych planów. Zdrowa dieta, wysportowana sylwetka, zerwanie z nałogami czy nauczenie się nowego języka – to tylko najbardziej popularne przykłady postanowień, które …zazwyczaj szybko porzucamy i kończymy sfrustrowani oraz rozczarowani swoją postawą. Według badania przeprowadzonego przez University of Scranton, swoje postanowienia spełnia jedynie 8% ludzi! Co zatem może pomóc wyznaczyć cel, z którego realizacji nie zrezygnujemy po pierwszym kryzysie?


  1. Czego dowiesz się z artykułu pt. Postanowienia noworoczne – jak je wyznaczać, żeby się nie rozczarować?

    Klaudia Mamońska oraz Monika Dąbrowska, terapeutka TSR (Terapia Skoncentrowana na rozwiązaniach) w wellbee.pl, wyjaśniają problematykę związaną z naszymi postanowieniami noworocznymi, z których realizacją może mieć problem nawet 92% postanawiających. Wynika one z kilku zasadniczych przyczyn, które autorka z merytoryczną pomocą konsultantki merytorycznej, wyjaśniają w dalszej części tekstu.

1. Odkryj swoją motywację i wartości, które są Ci bliskie

Być może jesteście zaskoczeni, że nie ma tutaj wzmianki o żelaznej konsekwencji, lepszej wersji siebie czy pracy w pocie czoła wbrew wszelkim przeciwnościom losu. Na nic zda się wojskowa dyscyplina, jeśli w gruncie rzeczy ze swoim postanowieniem będziemy się czuli nieszczęśliwi

Noworoczne postanowienia na 2021 rok
Kiedy mamy kontakt ze swoimi emocjami, potrzebami i ciałem, a do tego jesteśmy świadomi posiadanych zasobów i własnych ograniczeń – wyznaczamy sobie cele, które rzeczywiście są “nasze” i nam służą.

Czasami chcemy więcej ćwiczyć lub radykalnie zmienić swój tryb życia, ponieważ wierzymy, że być może rozwiąże to nasze głębsze problemy (np. takie z poczuciem własnej wartości lub potrzebą kontroli) i sprawi, że odnajdziemy upragniony spokój. Bywa też tak, że niektóre postanowienia są efektem presji nakładanej na nas przez społeczeństwo czy też najbliższą rodzinę – kupujemy kurs programowania mimo, że od lat nie przeczytaliśmy ani jednego artykułu w tym temacie, decydujemy się na prawo jazdy mimo, że w ogóle nie mamy problemu z komunikacją miejską albo postanawiamy podążać za trendami i więcej gotować, podczas gdy dotychczas w kuchni robiliśmy sobie co najwyżej (kolejną) kawę.

Kiedy mamy kontakt ze swoimi emocjami, potrzebami i ciałem, a do tego jesteśmy świadomi posiadanych zasobów i własnych ograniczeń – wyznaczamy sobie cele, które rzeczywiście są “nasze” i nam służą. W przeciwnym wypadku dochodzi do tego, że planujemy coś, czego nawet nie chcemy albo nie lubimy robić i w głębi duszy nie widzimy w tym najmniejszego sensu – a to prosty przepis na frustrację i szybkie rozczarowanie.

Jak zatem sprawdzić, co tak naprawde kieruje naszym działaniem i szybko zweryfikować, czy dany cel jest zbieżny z wyznawanymi przez nas wartościami? Za każdym razem, kiedy postanowimy dokonać jakiejś istotnej zmiany w naszym życiu, warto zadać sobie poniższe pytania:

  • Po co chce się tym zająć?
  • Co takiego jest w tym dla mnie ważne, że pragnę to robić?
  • Co się zmieni kiedy to zrobię?
Zamiast myśleć o małych krokach, marzymy od razu o pokonaniu kamienia milowego. W ten sposób łatwo jest umniejszyć absolutnie każdemu działaniu, które podejmujemy z myślą o postanowieniach.Monika Dąbrowska, interwentka kryzysowa wellbee.pl

2. Zrób pierwszy, mały krok

Żeby zacząć realizować swój nowy cel, wystarczy po prostu zrobić cokolwiek, co przybliży nas do upragnionego rezultatu. Najlepiej, żeby były to rzeczy małe, osiągalne i nie wymagające dużego nakładu energii. Choć wydaje się to banalne, to nierzadko właśnie początki bywają najtrudniejsze i najbardziej frustrujące. Zamiast myśleć o małych krokach, marzymy od razu o pokonaniu kamienia milowego. W ten sposób łatwo jest umniejszyć absolutnie każdemu działaniu, które podejmujemy z myślą o postanowieniach! 

Tymczasem kiedy chcemy nauczyć się medytować, już sam research aplikacji czy kanałów zajmujących się tą tematyką jest ogromnym krokiem w stronę wkroczenia do mindfullnessowego świata. Kiedy chcemy trochę więcej ćwiczyć, zaczynamy od zdobycia informacji na temat ćwiczeń, które najbardziej nas interesują. Pragnąc zadbać o swoje zdrowie psychiczne czy dowiedzieć się więcej o sobie, najpierw szukamy ciekawej literatury, warsztatów czy specjalistów, którzy mogą wesprzeć nas w tej drodze. Każda czynność, którą podejmujemy z myślą o nowym celu, jest działaniem ukierunkowanym na jego realizację. Działaniem, z którego powinniśmy być dumni. Dlatego tuż po sprecyzowaniu naszego celu warto jest od razu zadać sobie pytanie:

  • Co będzie pierwszym, małym krokiem do tego, żeby to zrobić?

W stawianiu pierwszych kroków istotne jest zauważanie tzw. “punktów wyboru” czyli chwili, w której świadomie podejmujemy decyzję przybliżającą lub oddalającą nas od realizacji nowego celu. Dobrze jest nauczyć się wyłapywać te momenty i za każdym razem przypomnieć sobie, dlaczego chcę to zrobić i co sprawia, że jest to dla mnie ważne (czyli przypomnieć sobie swoje wartości). 

Każda czynność, którą podejmujemy z myślą o nowym celu, jest działaniem ukierunkowanym na jego realizację.

Pamiętajmy też o tym, że decyzja która oddala nas od realizacji celu wcale nie przekreśla naszych dotychczasowych działań. Nie musimy “zaczynać od nowa”, wystarczy, że pozwolimy sobie na przerwę. Czasami można świadomie dokonać wyboru i odpuścić sobie daną aktywność mimo, że jest dla nas ważna – jeżeli powrócimy do niej nazajutrz lub za tydzień, będzie to tak samo istotne. 

3. Pamiętaj o możliwych trudnościach i własnych ograniczeniach

W momencie wyznaczania nowych celów zdarza nam się zapominać o wewnętrznych trudnościach, które mogą się przyczynić do tego, że szybko zrezygnujemy z kontynuowania działania. Świadomość własnych ograniczeń czy też szkodliwych schematów sabotujących podejmowany wysiłek to najpotężniejszy oręż w walce o to, żeby wytrwać i cierpliwie kroczyć drogą ku zmianie. Jeżeli  zdajemy sobie sprawę z tego, co nas dopinguje i trzyma w ryzach, a co z kolei przytłacza, to jesteśmy o pół kroku przed wewnętrznym krytykiem, przez którego najczęściej rezygnujemy z marzeń.

Kryzysy będa się zdarzały, ponieważ są wpisane w osiąganie celów i proces zmiany – zaakceptowanie tego pomoże nam przede wszystkim spojrzeć na nasz plan nieco bardziej realistycznie. Jak przygotować się na te gorsze momenty? Podobnie jak w poprzednich krokach, tutaj również warto zadać sobie kilka prostych pytań:

  • Jakie są moje wewnętrzne trudności i co je karmi?
  • Jakie bariery zewnętrzne mogą się pojawić w trakcie?
  • Po czym zauważę, że właśnie borykam się z jakąś trudnością?

Kiedy już uświadomimy sobie własne ograniczenia, możemy przystąpić do tworzenia procedury antykryzysowej. W tym celu można zawczasu stworzyć listę rzeczy, które będą pomagały nam w pokonywaniu pojawiających się trudności. Może to być np. rozmowa z przyjacielem, oddanie się innej ulubionej aktywności albo zadanie sobie kryzysowego pytania, np. “Czy jestem gotowa_y, żeby sobie dzisiaj odpuścić?”.

Jedną z największych barier, z jaką przyjdzie nam się prędzej czy później zmierzyć, jest nasz wewnętrzny krytyk. To ten głos, który karci za brak systematyczności czy mało spektakularne postępy, w sytuacjach kryzysowych ocenia, osądza i kusi, żeby zrezygnować albo zacząć wszystko od nowa. Jak z nim “walczyć”? Życzliwością, łagodnością i …samowspółczuciem. 

Trudno jest mieć siłę i ochotę na dalsze starania, podczas gdy nie słyszymy od siebie niczego dobrego. Praktyka wdzięczności i samowspółczucia pozwala przetrwać najgorsze chwile, dodać sobie otuchy i dostrzec to, co wewnętrzny krytyk próbuje zagłuszyć: czyli wszystkie te działania i małe kroki, które już podjęliśmy, żeby coś zmienić w swoim życiu. 

Czasami danie sobie prawa do gorszych momentów i uznanie trudniejszych emocji pozwala pójść dalej. Warto wówczas wykorzystać chwilę przerwy na przewartościowanie relacji z naszym celem i wrócenie do kroku pierwszego, w którym przyglądamy się naszym motywacjom. Może się okazać, że cel wcale nie jest zbieżny z wyznawanymi przez nas wartościami. Możemy też dojść do wniosku, że ten cel wciąż jest dla nas bardzo ważny i po prostu potrzebujemy tylko chwili przerwy, po której powrócimy do działania.

autorka:
Klaudia Mamońska

konsultacja merytoryczna:
Monika Dąbrowska – terapeutka TSR (Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach) oraz interwentka kryzysowa w wellbee.pl


Monika Dąbrowska – terapeutka TSR (Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach) oraz interwentka kryzysowa w Wellbee

Monika Dąbrowska psychoterapia online w wellbee
Wybierz termin wizyty i zacznij terapię online prowadzoną przez Monikę Dąbrowską

Czytaj najnowsze treści na naszym blogu:


Psychoterapia online - logo platformy Wellbee, która świadczy psychoterapię przez internet
wejdź na stronę wellbee.pl i dowiedz się więcej o psychoterapii on-line:
https://wellbee.pl/

wellbee.pl – psychoterapia dostępna przez internet:
https//wellbee.pl/


Wpisz komentarz