fbpx

Zacznij żyć po swojemu, a nie po cudzemu. Recenzja książki "Idź własną drogą"

Żyjemy w świecie pełnym coraz to nowych wyzwań, nierealnych oczekiwań i nieustannie wywieranej na nas z zewnątrz presji. A że człowiek to istota społeczna, to próbuje temu wszystkiemu podołać — z lepszym lub gorszym skutkiem. Jak wziąć sprawy w swoje ręcę i żyć w zgodzie ze swoimi wartościami? Pochylają się nad tym autorzy książki “Idź własną drogą”. 
Idź własną drogą
Martyna Ościk

Martyna Ościk

Psycholożka, diagnostka, psychoterapeutka w trakcie szkolenia. Redaktorka tekstów na blogu Wellbee.

Ciągle staramy się być w czymś lepsi, zarabiać więcej pieniędzy, mieć więcej przyjaciół. Dążymy do ideału, którego wciąż nie możemy osiągnąć — niejednokrotnie ideału, który nie jest tak naprawdę zgodny z naszymi wewnętrznymi wartościami.

Nastolatkiem być…

Brzmi znajomo, prawda? A teraz wyobraź sobie, że chcesz osiągnąć to wszystko, nie wykształciwszy jeszcze ku temu odpowiednich narzędzi. Miotasz się w chaosie swoich emocji, z jednej strony czując, że coś powinieneś_naś, a z drugiej zastanawiając się, czy aby na pewno Ci na tym zależy. Witaj w okresie dojrzewania.

Gdy życie stawia przed nami wyzwania, gdy gonimy do tego, co musimy, a nie do tego, co jest nam tak naprawdę bliskie, nietrudno stracić spod nóg grunt. W efekcie przestajemy żyć w zgodzie ze sobą i zapominamy o tym, jak ważna jest realizacja naszych marzeń. Jest to jeszcze trudniejsze w momencie, gdy dorastamy, gdy musimy się nieustannie mierzyć z nowymi, coraz to bardziej zaskakującymi bodźcami, gdy w tym przebodźcowaniu się gubimy.

Na szczęście, niczym rycerze na białym koniu, z pomocą przychodzą nam wspaniali ludzie — Joseph Ciarrochi i Louise Hayes, autorzy poradnika pt. „Idź własną drogą. Jak żyć w zgodzie ze sobą i realizować marzenia dzięki technikom terapii ACT”. Polska wersja tej amerykańskiej publikacji została właśnie wydana przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, a Wellbee objęło nad nią patronat.

Kilka słów o dobrych książkach dla nastolatków

Zasadniczo poradnik ten skierowano do nastolatków, po jego lekturze jestem jednak przekonana, że i my, dorośli, możemy z niej wyciągnąć mnóstwo wskazówek, które pomogą nam i w naszym życiu. To trochę tak, jak swojego czasu podsumował historie dla dzieci Lewis Carroll (autor m.in. „Opowieści z Narnii”) — jeśli książka podoba się tylko dzieciom, to znaczy, że to nie jest dobra książka dla dzieci. Dobry poradnik dla nastolatków to zatem poradnik, który będzie wartościowy również dla dorosłych.

Przyznaję się bez bicia, autorzy kupili mnie już jednym z pierwszych cytatów z pierwszego rozdziału recenzowanej publikacji:

Bo widzisz, Harry, to nasze wybory ukazują, kim naprawdę jesteśmy, o wiele bardziej niż nasze zdolności.

No halo, publikacja psychologiczna okraszona już praktycznie na samym początku cytatem Albusa Dumbledore’a z drugiego tomu „Harry’ego Pottera”? Jak niby można się na to nie złapać?! A tak zupełnie na poważnie, wydaje mi się, że to dobrze przemyślany przez autorów (albo wydawcę) zabieg — mamy przecież do czynienia z publikacją dla młodzieży, a młodzież warto do siebie jakoś zachęcić. Każdy rozdział rozpoczyna się więc jedną taką sentencją, luźno nawiązującą do tematyki poruszanej na kolejnych stronach. Zakotwiczenie jak się patrzy.

Poradnik został podzielony na dwie części i, jak to bywa, w pierwszej poznajemy trochę teorii, na podstawie której mamy zbudować swoje umiejętności, w drugiej natomiast uczymy się tę teorię i umiejętności wykorzystywać w kontekście konkretnych, wybranych przez nas celów. Ale po kolei.

Idź własną drogą – zacznijmy u źródeł

Główną osią, na której opierają się Ciarrochi i Hayes, jest terapia akceptacji i zaangażowania (ang. ACT, acceptance and commitment therapy), należąca do tzw. trzeciej fali psychoterapii poznawczo-behawioralnej. Trudno się zresztą dziwić — autorzy to pionierzy i specjaliści w tej właśnie dziedzinie.

W moim odczuciu jest to doskonale widoczne nie tylko w lekkości, z jaką książka została napisana, ale również w dozowaniu odpowiednich dawek wiedzy merytorycznej — akurat w sam raz, żeby zrozumieć, o co chodzi, ale nie czuć się prezentowaną treścią przytłoczonym_ą. Dodatkowo widzimy tu m.in. inspiracje psychologią pozytywną oraz praktyką uważności. To bardzo dobre połączenie.

Od Krainy Zombie do Krainy Witalności

Niewątpliwą zaletą recenzowanej publikacji jest używanie przez autorów niezwykle plastycznych i działających na wyobraźnię metafor. Ta, którą zapamiętałam najlepiej, to poruszanie się człowieka w obrębie dwóch „krain”. Pierwsza to Kraina Witalności, gdzie możliwa jest życiowa realizacja tego, co kochamy. W tym miejscu każdy żyje po swojemu, potrafi wzmacniać swoją elastyczną siłę, spełniać marzenia oraz eliminować działania sprzeczne ze swoimi wartościami. To kraina, do której po prostu chce się trafić.

Jak to jednak bywa w życiu, każdemu zdarza się od czasu do czasu stracić z oczu to, co ważne. Człowiek zaczyna wtedy poruszać się bez celu, niczym lunatyk w fazie głębokiego snu. To miejsce jest nazywane przez autorów Krainą Zombie. Tutaj dopada nas potocznie rozumiana codzienność — robimy to, co musimy, a nie to, co chcemy i co sprawia nam przyjemność.

Warto zdać sobie sprawę z tego, że prowadzenie życia w sposób zachowawczy, niezgodnie z naszym wewnętrznym potencjałem, nie musi trwać wiecznie. Pierwszym krokiem ku zmianie może być zbudowanie świadomości odnośnie do tego, że nasza droga — dokądkolwiek prowadzi — jest jedyna w swoim rodzaju, że mamy prawo do swoich własnych decyzji i parcia naprzód w swój własny, niepowtarzalny sposób. No dobrze, tylko jak to zrobić?

Jesteśmy zmianą

Zmienianie swojego życia jest, ogólnie rzecz biorąc, możliwe za pomocą sześciu kroków prowadzących do dobrostanu. Każdy z nich zależy przede wszystkim od nas samych — tym bardziej warto więc z nich korzystać:

  • dawanie czegoś od siebie i wywieranie pozytywnego wpływu na innych,
  • bycie aktywnym,
  • przyjmowanie każdej chwili,
  • podejmowanie wyzwań i uczenie się,
  • dbanie o siebie,
  • tworzenie więzi z innymi.

Bułka z masłem, co?

Idź własną drogą – od teorii do praktyki

Pragnę zaznaczyć, że te być może sucho brzmiące fakty, w książce zostały przez autorów przedstawione bardziej jak ciekawostki niż głęboka teoria naukowa. Nie odbiera im to wartości merytorycznej, a jest jednocześnie przekazane prostym językiem, w sam raz dla młodego czytelnika, który ma na głowie wystarczająco dużo rzeczy do zrobienia i zapamiętania.

Najbardziej wartościowe wydają mi się jednak rozdziały zawarte w drugiej części książki. Informacje zostały tutaj pogrupowane według konkretnych celów indywidualnych, czy też potencjalnie problemowych obszarów. To tutaj możemy się w końcu skoncentrować na wykorzystaniu w praktyce konkretnych umiejętności, o których uczyliśmy się w pierwszych rozdziałach.

W spisie treści znajdziemy więc listę poniższych wyzwań, z których możemy korzystać kompleksowo lub wybiórczo (i jedno, i drugie jest okej). Rozdziały przedstawiają się następująco:

  • Gdy nie potrafisz przestać o czymś myśleć lub się martwić,
  • Gdy przejawiasz lęk lub nerwowość,
  • Buduj silne, wspierające relacje,
  • Radzenie sobie z prześladowaniem,
  • Zły nastrój lub smutek,
  • Poczucie krzywdy, strach i brak bezpieczeństwa,
  • Udręka życia w sieci,
  • Rozwijanie autentycznej pewności siebie,
  • Osiąganie doskonałości.

Jak łatwo zauważyć, tematyka została dobrana, wziąwszy pod uwagę najczęściej spotykane wyzwania, z którymi mierzą się głównie nastolatkowie, choć z mojej perspektywy możemy wszyscy z tych treści w odpowiedni sposób skorzystać.

Samotność w sieci

Szczególnie istotny wydaje mi się rozdział dotyczący niebezpieczeństw, jakie my wszyscy (a nie tylko młodzież) możemy spotkać w sieci. Jeśli nawet jako dorośli musimy mierzyć się z hejtem czy paradoksalnym poczuciem osamotnienia wynikającym z nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych, jak duże wyzwanie musi to być dla człowieka dorastającego? Pamiętajmy, że adolescencja to zarówno rosnąca świadomość dotycząca różnych obszarów naszego funkcjonowania, jak i jednoczesny brak ostatecznie wykształconych mechanizmów reagowania w stresowych sytuacjach i dostosowywania się do trudnych warunków.

A teraz do księgarń!

Biorąc wszystko powyższe pod uwagę, wyjątkowo trafione wydają się obecnie publikacje poradników samopomocowych takich jak „Idź własną drogą. Jak żyć w zgodzie ze sobą i realizować marzenia dzięki technikom terapii ACT” autorstwa Josepha Ciarrochi’ego i Louise Hayes. Solidna wiedza merytoryczna, przekazana w przyjazny sposób, uzupełniona genialnymi ilustracjami Katharine Hall, to bez wątpienia składniki na wydawniczy sukces.

Książka będzie przydatna nie tylko dla głównej grupy docelowej, jaką są nastolatkowie, ale również dla rodziców, nauczycieli, pedagogów, psychologów, terapeutów oraz każdej innej osoby pragnącej wziąć życie w swoje ręce, spełniać marzenia i działać zgodnie ze swoimi wartościami. Polecam, czas poświęcony na lekturę to zdecydowanie dobra inwestycja.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Prześlij
Share on linkedin
Szeruj

Sprawdź najnowsze artykuły na naszym blogu:

psychoterapia psychodynamiczna
ABC psychoterapii
wellbee

Psychoterapia psychodynamiczna – jak uprawiać życie?

Psychoterapeuta psychodynamiczny jest doświadczonym ogrodnikiem, który może pomóc w zbadaniu grządek życia i zastanowieniu się nad jakością gleby. Czy to w zakładaniu ogrodu, czy w relacjach w życiu ważne jest bowiem poznanie źródeł jakiegoś stanu rzeczy, bo wtedy po prostu łatwiej znaleźć odpowiednie rozwiązanie. W czym może Ci pomóc psychoterapia psychodynamiczna?

Read More »

Może Cię również zainteresować: