fbpx

Zdrowie psychiczne

Czy zdrowie psychiczne można leczyć modą?

zdrowie psychiczne psychoterapia

Zdrowie psychiczne i problemy z nim związane, mogą dotyczyć nawet ¼ Polek i Polaków. Czy z racji tego realizacja kampanii, której przekaz odczytywany jest wręcz jako “lecz problemy psychiczne ubraniami”, to faktycznie trafny pomysł?

Zdrowie psychiczne i problemy z nim związane, stanowią piątą, najczęstszą przyczynę niezdolności do pracy według danych ZUS. O sukcesie w leczeniu i powrocie do satysfakcjonującego życia decyduje przede wszystkim szybkie skonsultowanie się ze specjalistą i rozpoczęcie terapii. Niestety, lęk związany ze stygmatyzacją i podjęciem leczenia sprawia, że nierzadko osoby chore skazują się na przewlekłe cierpienie w samotności. Kiedy wstyd i obawa przed wykluczeniem społecznym przegrywają walkę z troską o własny dobrostan, musimy zadać sobie pytanie, czy jesteśmy dumni z miejsca, w którym znaleźliśmy się jako społeczeństwo. A potem zastanowić się, jak zawrócić z tej ślepej uliczki.

Czy bagatelizowanie problemów ze zdrowiem psychicznym jest normalne?

Ubrania nie są i nie mogą być terapią na faktyczne problemy ze zdrowiem psychicznym. Odbiór przekazu kampanii marki Medicine, zboczył widocznie w niewłaściwym kierunku. W stronę, która oddala nas jako społeczeństwo od uświadomienia sobie, że wszyscy ponosimy odpowiedzialność za trywializowanie problemów ze zdrowiem psychicznym.

Na przestrzeni ostatniej dekady, w Polsce, wykonano gigantyczną pracę w zakresie psychoedukacji, równie mocno rozwinęliśmy swój konsumpcjonistyczny model życia, w którym coraz mniej czasu poświęcamy na wejście w inne buty poza własnymi. Kampania Medicine, zupełnie przypadkiem, właśnie to obnaża – zamiłowanie do siebie samych i ślepe zapatrzenie w „posiadanie”, zamiast „przeżywanie”.

Zdrowie psychiczne i efekt placebo

Nowa koszulka, co prawda, nie wyleczy nas z depresji, ale chwilowo poprawi nastrój i pozwoli zapomnieć o cierpieniu. Czy nie w taki sposób właśnie zaczęła żyć większość z nas? Odcięci od własnych uczuć i prawdziwych, emocjonalnych potrzeb, głodni bliskości i ciepłego spojrzenia, za to przebodźcowani docierającymi zewsząd rozpraszaczami, dzięki którym przez moment nie myślimy o własnych deficytach?

Odbiór istotniejszy niż przekaz

Twórcy najnowszej kampanii Medicine, z Dorotą Masłowską na czele, twierdzą, że nie o taki odbiór przekazu chodziło, a odbiorcy kompletnie jej nie zrozumieli. To niezbyt wiarygodne tłumaczenie. W końcu to marka odpowiedzialna jest za przekaz kierowany do swoich odbiorców i nie może wymagać od nich, aby przekaz odbierali, w sposób taki, jaki wcześniej zaplanowano. Takie rozumowanie stwarza wrażenie komunikacyjnej zabawy z poważnym i dotykającym miliony ludzi na całym świecie tematem. Marketingowe eksperymenty z dowcipkowaniem z depresji oraz innych problemów psychicznych, budzą skrajnie ambiwalentne odczucia w kraju, w którym osoby na nie cierpiące stanowią jedną z najbardziej wykluczonych oraz ogólnie stygmatyzowanych grup.

Od ubrania do obnażania

Nie da się ukryć, że spot Medicine niezamierzenie polskie społeczeństwo, w przysłowiowym, krzywym zwierciadle. Przeglądamy się w nim codziennie, kiedy mówimy na przykład:
– „weź się w garść!”
osobie chorej na depresję. Gdy odwracamy wzrok na wszelkie przejawy dyskryminacji, czy stygmatyzacji cierpiących ludzi. Kiedy wybieramy zakupy zamiast telefonu do przyjaciela. W trakcie pisania uszczypliwego komentarzu w sieci zamiast próby uświadomienia sobie, że po drugiej stronie ekranu najpewniej też siedzi człowiek. Przeglądamy się w tym zwierciadle każdego dnia. Odcięcie się od prawdziwych emocji wygrywa w nim z empatią i wrażliwością. Czy tak miało być?

Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci…

Marka Medicine, z dnia na dzień, znalazła się w ogniu zasłużonej krytyki. Jej kampania uruchomiła w wielu osobach słuszny sprzeciw wobec marketingowego wykorzystywania problemów ze zdrowiem psychicznym. Daje to nadzieję na przyszłość. Być może, że w nadchodzących latach istnieją szanse na to, że stygmatyzacja zaburzeń i chorób psychicznych będzie odchodzić do lamusa. Najchętniej posłalibyśmy tam ją już dziś.

#porozmawiajmy
wellbee to skuteczna psychoterapia online, dopasowana idealnie do Ciebie

zapraszamy na social media wellbee:

Zostaw komentarz