fbpx

Toksyczne relacje i przemoc psychiczna w związkach

Idealizujemy tych, w których się zakochujemy. Tymczasem to oni, bądź one, często z premedytacją kreują toksyczne relacje. Używają na co dzień przemocy psychicznej. Jak sobie poradzić, będąc w takiej sytuacji? Jak nie zostać ofiarą przemocy psychicznej w toksycznym związku?
Przemoc psychiczna i toksyczne relacje
Karolina Nowak

Karolina Nowak

Psycholożka, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna

Umów wizytę online

Początek związku często sprawia, że czujemy motyle w brzuchu i widzimy świat przez różowe okulary. Stan zakochania można porównać do transu narkotycznego, który wiąże się z doświadczeniem euforii. To, co jest za to odpowiedzialne, to między innymi wyrzut dopaminy do mózgu. W efekcie idealizujemy tych, w których się zakochujemy.

Kiedy mija pierwsze zauroczenie…

Trudności w relacji najczęściej pojawiają się w czasie, kiedy hormony szczęścia przestają mieć tak silny wpływ na postrzeganie rzeczywistości. Wtedy do głosu dochodzi nasza racjonalna część, która umożliwia poszerzenie perspektywy. W efekcie dostrzegamy też to, co się nam nie podoba w relacji z partnerem. Może się zdarzyć, że po analizie plusów i minusów, dochodzimy do wniosku, że nie jesteśmy szczęśliwi w obecnym związku. Wtedy pojawiają się pytania: czy to chwilowy kryzys, nad którym można pracować? czy może to jednak toksyczna relacja, którą trzeba przerwać?

Toksyczna relacja a przemoc psychiczna

Warto zastanowić się przede wszystkim, czy relacja z partnerem nie wpływa negatywnie na naszą relację z samym/samą sobą.

Jeśli na skutek zachowania partnera zaczynamy wątpić w swoją wartość, to warto sprawdzić czy w relacji nie występuje przemoc psychiczna. Przemoc psychiczna to intencjonalne działanie osoby, która chce kontrolować i podporządkować sobie zachowanie drugiego człowieka. Przemoc narusza prawa osobiste oraz powoduje ból i cierpienie.

To, co odróżnia przemoc od konfliktu, to znacząca przewaga jednej osoby nad drugą. W efekcie jedna ze stron traci zdolność do samoobrony. Przemoc emocjonalna z czasem narasta, dlatego tak trudno ją dostrzec na początku znajomości.

Pomimo faktu nasilania się problemu, osoby doświadczające przemocy często nie są w stanie podjąć decyzji o zakończeniu toksycznej relacji. Jest to związane z mechanizmami przemocy, które zniekształcają postrzeganie własnego „Ja”, odbierają siłę oraz wiarę w możliwość wyjścia z sytuacji. Polegają na tym, że sprawca w systematyczny sposób wpływa na zmianę postaw, przekonań, uczuć i potrzeb ofiary w celu podporządkowania sobie jej zachowań.

Jak sprawdzić, czy jestem w toksycznej relacji?

  • Zwróć uwagę na to, czy partner nie stara się izolować Cię od znajomych, przyjaciół czy rodziny. Początkowo mogą to być subtelne sugestie, żeby np. nie iść na zaplanowane spotkanie i zostać w domu. Z czasem może to przybrać formę np. zakazu podjęcia pracy.
  • Zauważ, w jaki sposób partner się z Tobą komunikuje. Jeśli często pojawia się krytyka twoich kompetencji, wyśmiewanie przy innych, poniżanie lub stosowanie gróźb, to znak, że może doświadczasz przemocy. Powinna ci się „zapalić czerwona lampka” jeśli masz poczucie, że zatracasz swoją odrębność oraz indywidualność poprzez nieustanne przewidywanie humoru i potrzeb partnera w obawie przed jego gniewem.
  • Sprawdź, czy nie poświęcasz swoich planów czy pasji na rzecz związku. Przemoc emocjonalna może przejawiać się także w próbach doprowadzenia cię do wyczerpania zarówno poprzez ograniczanie jedzenia czy snu, jak i karanie milczeniem lub wymuszanie praktyk seksualnych.
  • To, co powinno niepokoić to naprzemienność kary i nagrody. Istnieje prawdopodobieństwo, że doświadczasz przemocy, jeśli masz poczucie utraty kontroli w związku z tym, że to samo zachowanie może wywołać przeciwne reakcje twojego partnera, np. jednego dnia pochwała za zadbany wygląd, a drugiego oskarżanie o chęć zdrady z powodu nadmiernego zwracania uwagi strojem.
  • Zaobserwuj, czy nie doświadczasz syndromu sztokholmskiego. Syndrom sztokholmski pojawia się wtedy, gdy ofiara jest przekonana o tym, że sprawca stanowi realne zagrożenie, a mimo to czasem jednak okazuje jej dobroć. Następuje wtedy paradoksalna reakcja osoby doznającej przemocy, polegająca na wdzięczności za okazaną życzliwość.
  • Sprawdź, czy nie nadajesz zbyt dużego znaczenia miłym chwilom, bez zwracania uwagi na przeważającą ilość zdarzeń nacechowanych strachem i cierpieniem.
Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Prześlij
Share on linkedin
Szeruj

Dlaczego tak trudno zakończyć toksyczną relację?

I. Efekt psychologicznej pułapki

To, że pozostajemy w toksycznej relacji może być związane z efektem „psychologicznej pułapki”. Polega on na tym, że jeśli wkładamy wiele wysiłku i emocjonalnego zaangażowania w to, by poprawić jakość związku, to potem jest nam trudno z niego zrezygnować. Gdy okazuje się, że mimo starań zachowanie partnera się nie poprawia, to obarczamy siebie winą za zaistniałą sytuację. W efekcie nie jesteśmy w stanie zakończyć tej relacji, ponieważ czujemy się za nią odpowiedzialni.

II. Syndrom wyuczonej bezradności

Jest to przekonanie osoby doświadczającej przemocy, że cokolwiek uczyni, to i tak nie zmieni jej trudnej sytuacji. Przekonanie to jest efektem porażek poniesionych podczas prób zatrzymania przemocy. Osoby przebywające w toksycznej relacji niejednokrotnie na początku szukają wsparcia w rodzinie czy instytucjach, aczkolwiek często wiąże się to z niemal natychmiastową reakcją sprawcy, który nasila stosowanie przemocy.

Zdarza się też, że bliscy bagatelizują problem. W efekcie osoba krzywdzona przestaje poszukiwać pomocy z obawy przed krytyką społeczną oraz pogorszeniem i tak trudnej sytuacji.

III. Cykl przemocy

To, co utrudnia zakończenie toksycznej relacji to także powtarzający się cykl przemocy. Wyróżniono trzy fazy:
a) fazę narastającego napięcia,
b) fazę ostrej przemocy
c) fazę miesiąca miodowego.

Fazę narastającego napięcia charakteryzuje wzrost sytuacji konfliktowych w związku. Partner staje się drażliwy. Każda błaha sytuacja może być powodem do kłótni. W tym okresie partner staje się agresywny słownie, krytykuje, wyśmiewa lub poniża bliską osobę.

Takie zachowanie często prowadzi do prób łagodzenia konfliktu przez osobę doświadczającą przemocy, która obiecuje poprawę lub stara się „chodzić na palcach”, żeby nie prowokować partnera.

Następnie pojawia się faza ostrej przemocy, która wiąże się z wybuchem agresji. Wtedy najczęściej dochodzi do awantury, przemocy fizycznej, krzyku czy nasilenia przemocy słownej. Sytuacja ta jest najczęściej szokiem dla osoby krzywdzonej. Wiąże się z doświadczaniem silnych emocji wstydu, smutku i złości. Na tym etapie najczęściej pojawiają się interwencje służb i próby zatrzymania przemocy.

Po wyładowaniu napięcia emocjonalnego przez partnera następuje faza miesiąca miodowego. Sprawca najczęściej ma świadomość przekroczenia granicy, dlatego zmienia swoje zachowanie o 180°. W tym okresie pojawiają się przeprosiny, obietnice zmiany, miłe gesty. Moment ten daje nadzieję na poprawę sytuacji.

Osoby doświadczające przemocy w fazie miesiąca miodowego często decydują się na wycofanie wcześniej podjętych kroków mających na celu zakończenie toksycznej relacji. Niestety po fazie miesiąca miodowego ponownie pojawia się faza narastającego napięcia. Cykle się powtarzają. Z czasem przemoc się nasila, a okres miodowego miesiąca staje się coraz krótszy, aż w końcu zanika.

Jak nie stać się ofiarą przemocy psychicznej?

Zatrzymanie przemocy psychicznej jest bardzo trudne, jeśli nie ma się wsparcia z zewnątrz. Dlatego tak ważne jest, by przełamać tabu i mówić o tym, co dzieje się „ w czterech ścianach”. Przemoc karmi się milczeniem.

Warto w tym okresie zarówno odnowić przyjaźnie, jak i skorzystać z profesjonalnej pomocy. Podjęcie psychoterapii umożliwi wzmocnienie poczucia własnej wartości oraz odzyskanie przekonania o indywidualnej skuteczności.

Ważne, by pamiętać, że istnieją służby oraz organizacje pozarządowe powołane do tego, by przeciwdziałać przemocy tak psychicznej, jak i fizycznej. Należy podkreślić, że za przemoc odpowiedzialna jest jedynie osoba, która ją stosuje. Nigdy zaś jej ofiara.

Sprawdź najnowsze wpisy na blogu:

psychoterapia psychodynamiczna
ABC psychoterapii
wellbee

Psychoterapia psychodynamiczna – jak uprawiać życie?

Psychoterapeuta psychodynamiczny jest doświadczonym ogrodnikiem, który może pomóc w zbadaniu grządek życia i zastanowieniu się nad jakością gleby. Czy to w zakładaniu ogrodu, czy w relacjach w życiu ważne jest bowiem poznanie źródeł jakiegoś stanu rzeczy, bo wtedy po prostu łatwiej znaleźć odpowiednie rozwiązanie. W czym może Ci pomóc psychoterapia psychodynamiczna?

Read More »

Może Cię również zainteresować: