fbpx

„Relacje na huśtawce” – jak być lepszym człowiekiem dla siebie i dla innych?

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zezłościć na kogoś z pozornie błahego powodu? Jak często czujesz, że wcale nie chcesz reagować w ten określony sposób, ale jednocześnie jest to silniejsze od Ciebie? Jeśli zastanawiasz się nad którymś z powyższych pytań, na pewno spodoba Ci się książka pt. „Relacje na huśtawce. Jak uwolnić się od negatywnych wzorców zachowań?”, wydana przez Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Najpierw jednak – trochę psychoedukacji!

Relacje na huśtawce
Martyna Ościk

Martyna Ościk

Opiekunka Terapii w Wellbee. Psycholożka, diagnostka, psychoterapeutka w trakcie szkolenia.

Umów rozmowę z Opiekunem Terapii

Człowiek to istota społeczna. Zdaję sobie sprawę z tego, że nad wyraz często używam tego określenia. Nic jednak nie poradzę na to, że ta prawda, wpajana studentom wielu kierunków nauk humanistycznych, nie straciła niczego ze swojej wartości. Szczególnie dobrze widać to w dobie pandemii – czasach wymuszonej izolacji i ograniczonych kontaktów społecznych.

Jesteśmy zwierzętami stadnymi – czy nam się to podoba, czy nie. Tęsknimy za utraconymi znajomościami. Walczymy o to, aby być częścią grupy, źle reagujemy na wszelkie przejawy odrzucenia. Nie najlepiej nam, gdy przez dłuższy czas nie mamy okazji do kontaktu z osobami, które są nam bliskie. Szukamy, niekiedy za wszelką cenę, swojego miejsca w relacjach.

Ale co w przypadku, gdy tę potrzebę budowania i posiadania satysfakcjonujących więzi przysłaniają nasze wewnętrzne przekonania i blokady? Mamy świadomość tego, że nie zawsze mają one sens, a jednocześnie nie potrafimy nad nimi zapanować. To tak jakby wewnątrz naszej głowy siedział mały chochlik, nakazujący czujność i ostrzegający przed zranieniem. Chochlik uruchamiający nasze schematy poznawcze.

O schematach poznawczych słów kilka

Schemat poznawczy to podstawowy element naszej wiedzy o świecie społecznym. Pokrótce można określić go jako różnego rodzaju przekonania na temat siebie i swoich relacji ze światem. Przekonania te wynikają z naszych wcześniejszych doświadczeń z szeroko rozumianymi obiektami i bodźcami. Wśród tych obiektów i bodźców niebagatelną rolę odgrywają ludzie i ich zachowania wobec nas.

Schematy z założenia pełnią funkcję adaptacyjną. Innymi słowy, pozwalają nam na organizację naszych przekonań na różne tematy, ułatwiają odnalezienie się w chaotycznej niekiedy rzeczywistości. W wielu sytuacjach chronią nas przed niebezpieczeństwem i zranieniem. Problem zaczyna się wtedy, gdy jakiś konkretny schemat, który wypracowaliśmy sobie w dzieciństwie, jest nieadaptacyjny.

Nieadaptacyjne schematy poznawcze

Gdy mamy poczucie, że coś jest nie tak z nami, z naszym związkiem albo ze światem w ogóle, przestajemy czuć się bezpiecznie. Ta blokada, którą na siebie nakładamy, nie pozwala nam zaspokajać swoich potrzeb w relacjach z innymi ludźmi. To właśnie określamy jako nieadaptacyjny schemat poznawczy.

Tego rodzaju schematy powstają w odpowiedzi na dysfunkcjonalne, bolesne doświadczenia z okresu dzieciństwa. Gdy Twoje relacje z rodzicami, rodzeństwem i rówieśnikami nie zaspakajają Twoich bieżących potrzeb, trudno wykształcić sobie „prawidłowe” wzorce zachowań.

Zasadniczo istnieje dziesięć schematów mogących utrudniać nam zarówno nawiązywanie, jak i utrzymywanie satysfakcjonujących więzi.

  • Opuszczenie/niestabilność więzi – przekonanie, że bliskie nam osoby wcześniej czy później nas opuszczą lub przestaną się nami interesować. Schemat ten powstaje najczęściej w wyniku fizycznej nieobecności rodziców/opiekunów, względnie z doświadczenia bycia niezauważanym i pozostawianym samemu sobie od najmłodszych lat.
  • Nieufność/skrzywdzenie – przekonanie, że inni mogą nas w jakiś sposób zranić, oszukać, czy wykorzystać. Schemat pojawia się w wyniku niesprawiedliwego traktowania nas jako dzieci, wyśmiewania, czy znieważania.
  • Deprywacja emocjonalna – poczucie, że nasze potrzeby emocjonalne nie są ważne i dlatego nie mogą zostać zaspokojone przez otoczenie. Schemat uaktywnia się jako wynik niezaspakajania potrzeb dziecka przez rodziców na wczesnych etapach dzieciństwa. Dziecku brakuje bliskości, ciepła i czułości, nie ma poczucia bycia wysłuchanym i zrozumianym, rodzice wystarczająco go nie wspierają.
  • Wadliwość/wstyd – przekonanie na temat posiadania jakiejś wady (lub wad w liczbie mnogiej) oraz idące za tym poczucie, że coś jest z nami nie tak. Schemat ten wyrasta na bazie wszechobecnej w dzieciństwie krytyki – czy to ze strony rodziców, czy rodzeństwa i rówieśników. Osoba z tym schematem mierzy się z różnego rodzaju kompleksami, które są odporne na argumenty na temat ich nieprawdziwości.
  • Izolacja społeczna/wyobcowanie – przekonanie na temat niedostosowania i bycia wyrzutkiem w każdej grupie społecznej. Schemat ten może powstawać w wyniku dorastania w rodzinie, która oczami dziecka znacznie różniła się od otoczenia. Podobne poczucie odmienności dziecko mogło mieć na swój temat – że zawsze było inne niż reszta.

Schematy – wewnętrzne przekonania i blokady

  • Zależność/niekompetencja – przekonanie, że nie jesteśmy w stanie podjąć samodzielnie dobrej decyzji lub dokonać właściwego wyboru, brak wiary w swoje możliwości. Schemat ten jest odpowiedzią na zachowania rodzicielskie uniemożliwiające dziecku samodzielność i niezależność. Czynnikiem warunkującym może być również nadmierne negowanie i krytykowanie wyborów podejmowanych przez dziecko od najmłodszych lat życia.
  • Porażka – przeświadczenie, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć tyle, co inni ludzie w tych samych warunkach. Jest to przekonanie silnie związane z poczuciem braku kompetencji. Schemat ten wykształca się jako obrona przez niewspierającymi, krytycznymi i wymagającymi rodzicami.
  • Roszczeniowość/wielkościowość – poczucie bycia kimś lepszym (mądrzejszym, ładniejszym, bardziej kompetentnym) niż inni. Człowiek żyje wtedy w przeświadczeniu, że jego potrzeby i preferencje są ważniejsze niż potrzeby i preferencje innych osób. Schemat ten buduje się w wyniku doświadczeń dziecka, które było traktowane przez rodziców w uprzywilejowany lub pobłażliwy sposób.
  • Samopoświęcenie/podporządkowanie – tendencja do rezygnowania z realizacji własnych potrzeb, połączona z poczuciem podporządkowania innym w obawie przed przykrymi konsekwencjami. Wykształcenie tego schematu jest obroną dziecka przed kontrolującym, narzucającym swoje zdanie rodzicem, który obarczał dziecko odpowiedzialnością za swoje dobre samopoczucie.
  • Nadmierne wymagania/nadmierny krytycyzm – przekonanie, że żadne z naszych działań nie jest wystarczająco dobre, że wciąż robimy za mało i za mało się staramy. Przyczynami powstania tego schematu są najczęściej nadmiernie wymagający rodzice, którym nie sposób sprostać. Nie bez wpływu jest też presja, którą odczuwamy jako dzieci ze strony otoczenia.

No dobra, ale po co o tym wszystkim mówię?

Techniki poznawczo-behawioralne w praktyce

Opisane w poprzednim akapicie nieadaptacyjne schematy są głównym tematem publikacji „Relacje na huśtawce”. Autorzy opierają się w niej przede wszystkim na terapii schematów Younga oraz na technikach terapii akceptacji i zaangażowania Hayesa. Możemy się więc spodziewać solidnych poznawczo-behawioralnych podstaw, ujętych w szereg przyjaznych odbiorcy ćwiczeń i przykładów.

Czytelnik ma dostęp do świetnie skonstruowanych narzędzi, pozwalających na rozwijanie umiejętności ważnych z punktu widzenia kontaktów międzyludzkich. Byłam mile zaskoczona tabelą, która umożliwia identyfikację swoich schematów poznawczych. Lista stu stwierdzeń na temat codziennego funkcjonowania daje nadzieję na to, że uzyskamy miarodajne wyniki. A to przecież te wyniki stanowią podstawę do prawidłowego – i przede wszystkim efektywnego – korzystania z dalszej części poradnika.

Co ważne, autorzy zdają się dbać o komfort związany z wykonywaniem ćwiczeń. Czytelnik dostaje w pierwszej kolejności porcję wiedzy teoretycznej – ale tylko w minimalnej, koniecznej ilości. Następnie prezentowane są ćwiczenia odnoszące się do konkretnego obszaru. Autorzy przewidują możliwość wystąpienia trudności podczas wykonywania zadań i wspierają czytelnika przykładami wypełnionych tabel czy uzupełnionych arkuszy. Przykłady te „realizuje” fikcyjny pacjent, który mierzy się z konkretnymi trudnościami. Odbiorca nie jest więc pozostawiony sam sobie i może w każdej chwili liczyć na wsparcie.

Samopomoc serwowana na tacy

Na wielkie brawa zasługują również stosowane przez autorów przenośnie. Nie dało się w moim uczuciu użyć bardziej plastycznych metafor, które ułatwią czytelnikowi zrozumienie przyczyn i funkcji swoich zachowań. „Relacje na huśtawce” to poradnik samopomocowy, a więc język dostosowany do odbiorcy pełni tu niezwykle ważną rolę. Autorzy bez wątpienia o to zadbali.

Dobrze spisała się również tłumaczka. Uwielbiam zabieg przekładu samego tytułu, który dosłownie brzmiałby po prostu: „Zeszyt ćwiczeń na temat problemów interpersonalnych”. „Relacje na huśtawce” już na samym wstępie działają na wyobraźnię i sugerują, że pomimo swojego popularno-naukowego charakteru mogą być dla czytelnika ciekawą przygodą.

Podróż w głąb siebie

I właśnie w taki sposób potraktowałabym lekturę tej książki. To niewątpliwie ciekawa, choć momentami trudna podróż w głąb siebie. Autorzy krok po kroku rozwijają w nas umiejętności identyfikowania, zrozumienia i ostatecznej modyfikacji nieadaptacyjnych schematów. A wszystko po to, aby poprawić swoje relacje z otoczeniem, zadbać o związki, zacząć lepiej w tych relacjach funkcjonować. „Relacje na huśtawce” uczą nas więc po kolei:

  • czym są problemy w relacjach i jaki wpływ mają na nasze funkcjonowanie,
  • jak rozpoznawać własne schematy i czynniki, które je wyzwalają,
  • w jaki sposób schematy wpływają na nasze relacje z innymi ludźmi,
  • jakie są rezultaty stosowania konkretnych strategii radzenia sobie ze schematami,
  • w jaki sposób rozwijać w sobie uważność i akceptację,
  • jak ważne są działania zgodne z naszymi wartościami,
  • czym jest defuzja poznawcza i w jaki sposób może nam pomóc w walce z nieadaptacyjnymi schematami,
  • w jaki sposób stawiać czoła emocjom wynikającym ze schematów,
  • jak komunikować się bez agresji.

Dla każdego coś dobrego

Uważam, że „Relacje na huśtawce” to świetna publikacja o nieocenionej przydatności. Najbardziej skorzystają na niej osoby mierzące się z różnego rodzaju trudnościami w związkach czy innych relacjach – zarówno tych prywatnych, jak i zawodowych. Autorzy starają się na każdym kroku podążać za czytelnikiem, są w mojej opinii dobrymi przewodnikami na pełnej przeszkód drodze do lepszego funkcjonowania.

Jeśli doświadczasz problemów w kontaktach interpersonalnych i masz świadomość, że wynika to z jakichś stosowanych przez Ciebie przez lata wzorców zachowania, nie zastanawiaj się. „Relacje na huśtawce” pomogą Ci zmienić te utarte schematy myślenia i działania. Warto, aby pamiętał_a, że nic nie dzieje się z dnia na dzień – szczególnie w przypadku zachowań, do których przez całe życie się przyzwyczaiłeś_aś. Daj sobie trochę czasu, bądź wytrwały_a.

„Relacje na huśtawce” to także dobre narzędzie wspierające terapeutów pracujących w nurcie poznawczo-behawioralnym. Przedstawiciele tzw. trzeciej fali CBT znajdą tu szereg inspiracji w zakresie ćwiczeń i zadań dla pacjentów, dla których praca nad problemami w relacjach stanowi najważniejszy cel terapii. Serdecznie polecam!

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Prześlij
Share on linkedin
Szeruj

Martyna Ościk

Jestem Opiekunką Terapii w Wellbee, psycholożką i absolwentką studiów podyplomowych z praktycznej diagnozy psychologicznej na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu. Doświadczenie zawodowe zdobywałam na dziennych oddziałach psychiatrycznych Szpitala Klinicznego im. Babińskiego w Krakowie oraz Wrocławskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. Obecnie szkolę się w ramach całościowego kursu psychoterapii w podejściu integratywnym, a swojej przyszłości nie wyobrażam sobie w obszarze innym niż ochrona zdrowia psychicznego. 

😏 Zajrzyj też tutaj:

🔌 Bądźmy w kontakcie!

🤙💌 kontakt@wellbee.pl